Ola i Michał

Plan był taki, żeby ograniczyć się tylko do najciekawszych ujęć… taaaa, jasne… wyszło jak zawsze! 🙂 Prawda jest taka, że nie potrafię z niczego zrezygnować w związku z czym na stronę ląduje materiał w całości! Mam nadzieję, że oglądającym wystarczy cierpliwości i uda się przebrnąć przez taką ilość zdjęć – w szczególności polecam te z wesela, było wyjątkowo kolorowo!!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
F a c e b o o k