Klaudia i Krystian

KOLORY! Uwielbiamy kolory! Dzięki nim bije radość z każdego zdjęcia – a tej na ślubie Klaudii i Krystiana były nieprzebrane ilości. Tym razem opuściliśmy Szczecin aby wybrać się do stolicy na spotkanie z chyba najbardziej roześmianą Panną Młodą minionego sezonu – ba! nawet z najbardziej roześmianą rodziną jaką do tej pory spotkaliśmy! Zaczęło się spokojnie, ale z każdą minutą przybywało energii, napięcie rosło przez całą ceremonię żeby w końcu wszystko eksplodowało po przyjeździe do hotelu Windsor w podwarszawskiej Jachrance (niesamowite miejsce, które swoimi rozmiarami i wystrojem potrafi onieśmielić). Tego dnia wszytko było idealne i perfekcyjne, ale akcja nieubłaganie przyspieszała generując niespotykane poziomy adrenaliny. Mamy nadzieję, że „podołaliśmy” i oglądając udzieli się Wam nieco tej atmosfery, my na pewno jeszcze długo z wypiekami na twarzach będziemy wspominali ten ślub, tym bardziej, że to wspaniałe uczucie kiedy jedzie się do „pracy”, a jest się przyjmowanym jak najbliższy przyjaciel – o takiej atmosferze marzy każdy fotograf, byliśmy w siódmym niebie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
F a c e b o o k